English summary: Aster, polish ISP is going to cut off internet access to people, who share files with p2p.
Jak podała Gazeta wyborcza firma Aster, będąca jednym z największych dostawców internetu, będzie odcinać od sieci abonentów, którzy pobierają lub udostępniają muzykę, filmy i oprogramowanie z naruszeniem praw autorskich. Tym samym Aster staje się narzędziem w rękach międzynarodowych korporacji bo polskie prawo nie zobowiązuje operatorów do takich działań. Komu Aster chce się przypodobać? A może to dlatego, że mają za duży overbooking? (chodzi tu o stosunek sumy sprzedanej przepustowości do przepustowości łącz do internetu) Straszą abonentów licząc, że transfery p2p się zmniejszą.
Problemem jest tu fakt, że odbywa się to na podstawie widzimisię firmy Aster. Prawo autorskie jest skomplikowane. Ściąganie utworów muzycznych jest w Polsce dozwolone. Również wymiana utworów muzycznych pomiędzu znajomymi jest dozwolona. A co jeśli na moim komputerze zainstaluje się trojan tworzący serwer ftp? A co jeśli ktoś podszyje sie pod mój numer ip? Kto ma rozstrzygnąć czy abonent narusza prawo? Aster? Na jakiej podstawie?
Ale może nie powinno to dziwić. Właścicielem Aster jest fundusz powiązany kapitałowo z USA.