Szwecja kontroluje e-maile i rozmowy telefoniczne

23 06 2008

Jak podaje Dziennik internautów w Szwecji wprowadzono prawo, które pozwala służbom specjalnym na nieograniczony podsłuch rozmów telefonicznych i czytanie e-maili. Czy sytuacja w Polsce aż tak bardzo się różni? Już od dawna uważam, że nasze rozmowy telefoniczne mogą być podsłuchiwane a wręcz rejestrowane. Z punktu widzenia technologicznego jest to łatwe. Onegdaj media podały, że włoski operator telekomunikacyjny znalazł zapis rozmowy terrorystów przed atakiem na WTC. A przecież oficjalnie włosi nie prowadzą rejestracji rozmów…

Co do e-maili to sprawa jest jeszcze bardziej oczywista. Zgodnie z naszym prawem operatorzy telekomunikacyjni świadczący usługi poczty elektronicznej mają obowiązek rejestrowania wszystkiego i udostępnienia na żądanie służb specjalnych. Ba, nawet są zobowiązani do stworzenia tajnej kancelarii gdzie taki pracownik służb może sobie te zarejestrowane dane przeglądać. Inna sprawa to, że chyba na razie jeszcze musi mieć nakaz.

Te działania służb i zaostrzone prawo w rzeczywistości najbardziej uderzają w zwykłych obywateli. Każdy średnio rozgarnięty terrorysta użyje darmowego oprogramowania szyfrującego, które zapewnia bezpieczeństwo danych na tysiące lat. Mało tego, barierę stanowi nawet obcy język korespondencji. Amerykańskie służby są sparaliżowane masą “podejrzanych” wiadomości w językach azjatyckich z domieszką lokalnych narzeczy. Tłumaczenia automatyczne są nieprecyzyjne a ludzi brak. Pamiętać należy o gigantycznej liczbie e-maili krążących w sieci co dodatkowo potęguje problem.

Już w 1991 roku Philip Zimmermann widząc zagrożenie dla wolności obywalteli stworzył pakiet PGP, który służy do szyfrowania poczty elektronicznej.


Działania

Informacja

Dodaj komentarz