Aster odcina – aktualizacja

9 02 2009

Aster wyjaśnił, że nie monitoruje działań użytkowników swojej sieci. “Jednakże w wypadku otrzymania informacji, że użytkownik określonego adresu IP dokonuje nielegalnych czynności, ASTER ma prawny obowiązek podjąć działania.”

Hmm… chyba nie w Polsce…

Dostałem swego czasu e-mail z żądaniem odłączenia użytkownika sieci za rzekome naruszanie praw autorskich. E-mail z kancelarii prawniczej w USA. Rozumiem, że Aster na podstawie takiego zgłoszenia odłączy abonenta. A co ja zrobiłem? Poprosiłem o podanie jaki przepis prawny obowiązujący w Polsce został naruszony oraz o dokładne określenie jakie to konkretnie prawa autorskie zostały naruszone. Przypomniałem również, że w naszym kraju obowiązuje zasada domniemania niewinności i bez nakazu prokuratury lub wyroku sadu nie mogę podjąć działań przeciwko abonentowi z obawy o roszczenia odszkodowawcze. I co? Nie odpisali…





Aster odcina od sieci

4 02 2009

English summary: Aster, polish ISP is going to cut off internet access to people, who share files with p2p.

Jak podała Gazeta wyborcza firma Aster, będąca jednym z największych dostawców internetu, będzie odcinać od sieci abonentów, którzy pobierają lub udostępniają muzykę, filmy i oprogramowanie z naruszeniem praw autorskich. Tym samym Aster staje się narzędziem w rękach międzynarodowych korporacji bo polskie prawo nie zobowiązuje operatorów do takich działań. Komu Aster chce się przypodobać? A może to dlatego, że mają za duży overbooking? (chodzi tu o stosunek sumy sprzedanej przepustowości do przepustowości łącz do internetu) Straszą abonentów licząc, że transfery p2p się zmniejszą.

Problemem jest tu fakt, że odbywa się to na podstawie widzimisię firmy Aster. Prawo autorskie jest skomplikowane. Ściąganie utworów muzycznych jest w  Polsce dozwolone. Również wymiana utworów muzycznych pomiędzu znajomymi jest dozwolona. A co jeśli na moim komputerze zainstaluje się trojan tworzący serwer ftp? A co jeśli ktoś podszyje sie pod mój numer ip? Kto ma rozstrzygnąć czy abonent narusza prawo? Aster? Na jakiej podstawie?

Ale może nie powinno to dziwić. Właścicielem Aster jest fundusz powiązany kapitałowo z USA.





Ile kosztuje belysio (ile przesyła danych)

6 08 2008

English summary: belysio.com is a new mobile social service. However the usage is quite expensive. With an average gsm plan one can expect about 20 euro extra cost monthly. Unless one have an unlimited internet access.

Jak podaje belysio.com w dziale FAQ aplikacja w trakcie typowego użytkowania przesyła na godzinę 25kB.

Postanowiłem to zweryfikować. Sama lokalizacja komunikuje się z serwerem co 50 sekund. Każda wymiana informacji to 246 bajtów. A zatem w ciągu godziny to 17kB. I co? Cała reszta zmieści się w 8kB? Moja córka te 8kB nabija na GG w minutę. Do tego dochodzi masa dodatkowych usług, które belysio chce oferować. Można np. wyświetlić sobie pozycję na mapie a to już lecą kilobajty, lecą…

No i w moim przypadku nie mam jeszcze zdefiniowanych żadnych znajomych a to na pewno zintensyfikuje ruch.

Może warto, żeby panowie z belysio podali jakieś rozsądne wartości co do oczekiwanej wartości transferu. W przeciwnym wypadku może się zdarzyć jakiś wkurzony użytkownik, któremu przyjdzie trochę za wysoki rachunek. Chyba całkiem realistyczne założenie (przy niewielkim korzystaniu z belysio) to 400kB na dobę. A to daje aż 62zł miesięcznie przy opłacie 5gr za 10kB. A zatem konieczny jest abonament na dostęp do internetu.





YouTube nie odpowiada?

25 11 2007

Wydawałoby się, że taki gigant internetowy jak Google nie powinien mieć problemów z najpopularniejszym swoim portalem: YouTube. A jednak właśnie okazało się, że przy próbie otwarcia strony otrzymuję komunikat “HTTP/1.1 Service Unavailable”. To mi się naprawdę nie podoba, mogli chociaż wyświetlić stronę “Przepraszamy za usterki”. Sprawdzałem z trzech adresów i jest tak samo (dwa w sieci TPSA trzeci w NASK).

Poważna sprawa, zobaczymy jak to jutro skomentują media.